• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

czy kora obowiązkowo musi być usunięta?
#1

witam, ostatnie wichury powaliły młodą olchę, i tak stałem się posiadaczem korzonkaSmile Teraz suszy się w kotłowni, a ja mam rozkiminkę czy muszę koniecznie obrać go z kory? Korzeń nie ma grubej twardej kory tylko taką "skórkę", a jej usunięcie odpowiadało by usunięciu takich małych mini gałązek, niewątpliwie urokliwych.
#2

Nie mam pewności, że bedzie okej, ale zdaje mi sie, że po jakimś czasie kora zacznie odpadać i bedzie a'la grochówka w akwarium .
#3

Ja mam w 10l małe drewienko wielkości dłoni którego nie okorowałam. Nigdy nie było z nim problemu, a przechodzi z akwa do akwa już chyba od 2 lat albo dłużej.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#4

ok więc chyba zaryzykuję i zostawięSmile
#5

Wg mnie nic złego nie powinno się dziać. Jeżeli masz zbrojniki to będą zachwycone Wink

"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""
#6

Ja jutro miałem korowac mój korzonek ma ładną ciemną skórkę ale jednak tez zaryzykuje.
Dzieki Big Grin
#7

Ryzykujcie. Ten kto nie ryzykuje ten nie maTongue. Pewnie, że nie musi być okorowany korzeń o ile wiecie, że tam jakiś naprawdę syfów nie ma.
#8

(08.01.2012, 23:47)toomeka@wp.pl napisał(a):  Ryzykujcie. Ten kto nie ryzykuje ten nie maTongue. Pewnie, że nie musi być okorowany korzeń o ile wiecie, że tam jakiś naprawdę syfów nie ma.

to młody korzeń ze "skórką" nie korą, stawiam ,że po dokładnym wysuszeniu nic się nie stanie
#9

Wygotuj go.
#10

(09.01.2012, 00:04)toomeka@wp.pl napisał(a):  Wygotuj go.

oczywiście, znam procedury Smile
chodziło mi tylko o tą kore


Skocz do: