temperatura aktualnie 27C
ryby karmione płatkami 2 x dzienie (spirulina forte i tetra Pro Crisps + tetra wafermix - tabletki)
woda podmieniana raz na 2,3 tyg. ok 15-20l
Akwarium 150l
ph ok 6 (wcześniej bywało mniej ok 5)
Obsada:
3x gurami, 1 kirysek, 1x Kiryśnik, 2x bocja wspaniała, zbrojnik niebieski (2 dorosłe i klikanaście małych)
Do wody nie dodawano już dawno żadnych lekarstw.
Jakieś 3 miesiące temu kupiłem 3 gurami. Do tej pory zdrowe były. Aktyalnie jednemu z nich pojawił się jakby wrzód
wielkości 1-2 mm i chyba rośnie (kolor biały). Dawnij miałem też guraminy ale mi bardzo chorowały i padły.
Zaczynało się podobnie - od takiego wrzodu kończyło na zaczerwienionych ranach i zgon (szczegóły
Bocja teżma biały punkcik przy pyszczku, ale jest chyba płaski i wygląda bardziej na obtarcie... Zobaczymy za parę dni...
Dołączam zdjęcia - powinny ułatwić
Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.08.2007 22:32 przez dividos.
wygląda na jakiegoś pasożyta
może spróbuj zastosować kurację w FMC, tylko że szlak ci trafi bakterie nitryfikacyjne.
No właśnie bakterii szkoda.
W chwili obecnej znów wrzód zniknął, pozostała jakby ranka w jego miesce. Narazie chyba się wstrzymam. Ciekawe co będzie po miesiącu - czy znów się pojawi (ostatnio w takiem odstępie właśnie był)
Niestety FMC nie pomogło - nadal powraca wrzód
Podnisłem temperaturę do 27-28 C, dałem FMC i po jakichś 2 dniach dodałem FMC raz jeszcze.
Co robić dalej?