No to czekam,dzieki wielkie.
no jest w akwa ogólnym i nic
a do słoika to wziąłem ją bo szukała spokojnego miejsca i odganiała od siebie inne ryby

Jestem w posiadaniu gupików. Regularnie co tydzień w sobotę podmieniam wodę, podmieniana woda jest zimniejsza od tej w akwarium co powoduje (delikatny) spadek temperatury w akwarium, jak zauważyłem to średnio co 3 tygodnie po każdej takiej podmianie zawsze któraś gupikowa urodzi. Czyli jeśli mamy ciężarne rybki i wydaje nam się że już powinny urodzić to żeby je zachęcić wystarczy obniżyć temperaturę i chyba wielu z nas o tym wie

)
miszczunio gupiki zazwyczaj rodzą co trzy tygodnie ; p
(31.10.2010, 12:38)miszczunio napisał(a): [ -> ]Czyli jeśli mamy ciężarne rybki i wydaje nam się że już powinny urodzić to żeby je zachęcić wystarczy obniżyć temperaturę i chyba wielu z nas o tym wie
)
Pierwszy raz coś takiego słyszę, raczej trzeba podwyższyć temperaturę wtedy rybki szybckiej się rozwijają.
a czy ja bym mógł uzyskać pomoc w związku z mym problemem???
Zainwestuj w kotnik i wyciągnij ją ze słoika.
mam kotnik ale w słoiku już dawno nie jest!!!
Tylko nie wiem czy podwyższyć jej temperaturę.(wiem że Miszczunio pisał odwrotnie ale to tak nie jest z tego co wiem) teraz w akwa mam 23 C, 60 l, mieczyki, kilka gupików, prystelki, miedziki, kiryska i molinezje.
Może wstawie nową fotke bo ta stara jest do kitu

dodam że ta gupikowa 21.09 urodziła mi ok. 40 maluchów;P
Proszę o szybką odpowiedź
Witam was!
jestem trochę zaniepokojona, bo moja gupiczka chyba ma przenoszoną ciążę! jest to w ogóle możliwe? miałam dwie gupiczki które miały kocić 15 dni temu, jedna okociła o czasie, druga zaś miała taki sam brzuch ale do dzisiaj nie urodziła! jest tak gruba, że wygląda jakby miała zaraz pęknąć!! Plamkę ma wielką i carną i nic jej nie pomaga sad daję jej zróżnicowane jedzonko, temperaturę wody podgrzałam do 28 stopni, a jak wypuszczam ją z kotnika to zaraz zaczyna podgryzać inne ryby. jest bardzo nerwowa. Jak myślicie jaki może być powód takiego zachowania? i jak przyśpieszyć poród żeby się nie męczyła?
pozdrawiam!