W akwarystyce nadal poruszamy się nieomal po omacku. Gdyby znalazł się ktoś to miałby czas i zapał żeby zebrać i przeanalizować miliony wypowiedzi akwarystów porozrzucanych na Internecie to może coś by się wyklarowało.
Witam.
Ratafia
Czy aby na pewno poruszamy się po omacku? Znamy procentową zawartość pierwiastków w roślinach na podstawie której opracowane są stężenia NPK i nawozów mikro, zależności dla Ca/Mg, Fe do Mn itp. Wiemy czym się charakteryzują niedobory, czym nadmiary, co blokuje dany pierwiastek. Jesteśmy bliżej niż dalej do osiągnięcia sukcesu.
Kwestia jest tego, że trzeba to umiejętnie wykorzystać.
Jedynie chciałem zwrócić uwagę, że producenci akwariów i pokryw, wiedzą co robią wstawiając oświetlenie ze wskaźnikiem 0,3W/l. Przecież nie było by problemem dla nich wstawić jedną oprawę więcej.
Doskonale wiem, że NH4 jest lepiej przyswajalny dla roślin niż NO3. Ale nikt nie jest w stanie określić jaka ilość została pochłonięta przez rośliny, a ile pochłonęły bakterie nitryfikacyjne (przy wydajnym kubełku) celem przetworzenia na azotyny i azotany. Czytałem, że niektórzy podają NH4 do akwa, tylko strach pomyśleć co będzie jak CO2 przykładowo się przyblokuje przy niskim kH. Ja takiej odwagi nie mam.
Niski współczynik W/l czy lumenów/l, daje możliwość dla początkujących, że mają większą swobodę popełniania błędów. Glony przy coraz wyższym współczyniku oświetlenia, tylko czekają na to by czegoś zabrakło. Zwiększymy światło, brak CO2 i wahania dobowe ph na poziomie 1 + zjawisko dekalcyfikacji. Ty o tym wiesz, wiedzą o tym inni, czy o tym wie Kilg lub inny początkujący entuzjasta, który pożera wiedzę z forum? Nie wiem tego i z założenia nie radzę tego robić początkującym akwarystom. Wiedzieć to nieoznacza zlikwidować problem. Trzeba mieć jeszcze do tego narzędzie walki. Kilg sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Radzenie 0,5W/l nie jest z założenia herezją ale już pewne warunki trzeba spełnić by wszystko było ok np. CO2 + RO do ciągłych, dużych podmian.
Patyk.
Gratulacje. Widzisz, ja wyszedłem od innego założenia. Uzyskałem efekt a później apetyt zaczął rosnąć na coś bardziej wymagającego. Podstawową wiedzę uzyskałem przy mniej wymagającym akwa i doborze średniowymagających roślin w obsadzie. A ponieważ efekty były b. zadowalające dołożyłem oświetlenie by móc dosadzić b. wymagające rośliny. I to bym lansował na forum. Zwiększenie oświetlenia to wyższy poziom, na który trzeba wejść z pewną wiedzą i doświadczeniem.
Bez testów, przynajmniej ja, nie daję rady. Muszę wiedzieć czy PO4 trzymam w ryzach, czy NO3 znów "wyparowało", czy Fe jest mierzalne i nie przekracza 0,3ppm. Na wiele pytań i tak nie znajdę odpowiedzi np dlaczego fosforany mi nie schodzą poniżej 0,5ppm jak No3 dawkuje 5ppm dzienie. Forma nieprzyswajalna? Nie wiem ale mam zacięcie, że wcześniej czy poźniej problem rozwiąże.
Nie wiem, dlaczego mój post został odebrany jako atak na Was. Nie było to zupełnie w moim zamiarze. Akwarystyka ma być przyjemnością a nie walką. I tu bym nie dyskutował. Rzucanie się na głeboką wodę nie nauczy 99% ludzi pływać. Pomału do celu.
Pozdrawiam Was.
Michał