O ja tumanpeter10 masz 100% racji... myślałem, że piszę w poście o mojej 240-stce a tam po lewej jest własnie nierozpoznana przeze mnie zwartka. Tu w 60 jest Cryptocoryne crispatula var. balansae tyle, że w bardzo nienaturalnych kolorach. Normalnie, jest u mnie cała zielona, ew. po dojściu do powierzchni robi się czerwono-brązowa co jest zrozumiałe. Ale ta jest pięknie brązowa od samego gruntu i nie jest tak długa jak powinna być w jej wieku. Normalnie jej liście powinny się już zawijać na drugim końcu akwarium.
60L/240L/340L. Nie znam się. Nie chcę wiedzieć. I ja Ciebie też.
Andrzej Vader Łódź
Biorąc pod uwagę, że aranżacja i dobór gatunków jest przypadkowy to przypadkowo z tego "poligonu doświadczalnego" wyszedł ci naprawdę piękny i gęsty lasek.
Nie, nie. Dumy nie odczuwam. Jestem zadowolony jak coś mi się w akwarium udaje zrobić tak jak chciałem. Fajnie, jeśli nie tylko mnie się to podoba Ale akwarium uczy pokory i cierpliwości. Dużo oglądam akwariów innych pasjonatów, podpatruję, staram się coś zmieniać, czasem coś naśladować, eksperymentuję. Ale duma jest mi obca
PS. W głowie już mam plan nowego akwa i już od ponad roku kombinuje jak i co zrobić. A myślę, że w 2010 tego nie zrealizuję. Ale tym akwarium postaram się zaszokować "zawodowców" i zaskoczyć "amatorów":D
Jak się uda, będziemy szkolić u nas Japończyków
60L/240L/340L. Nie znam się. Nie chcę wiedzieć. I ja Ciebie też.
Andrzej Vader Łódź