|
[216l Malawi]-bumboo
|
| Autor |
Wiadomość |
dawid2b
Senior
   
Postów: 266
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 11.12.2007
Status:
Offline
Reputacja: 11
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Może mi ktoś powiedzieć co to za roślina na środku? Ta z brązowymi liśćmi na górze. U mnie ma zielone tylko spody liści są takie mieniące (różowe). Ona ma być taka brązowa czy to z braku oświetlenia?
|
|
| 11.01.2008 14:53 |
|
 TYLKO DLA UŻYTKOWNIKÓW FORUM AkwaŚwiat
|
Jokeru
Weteran
    
Postów: 799
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 40
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Więc tak. Ogółem akwarium mi się podoba. Widać, że robiłeś je dla siebie, a nie jak większość osób co poogląda akwaria Malawijskie i robi je pod jedno kopyto. Wydaje mi się, czy to jest profil ?? Ogółem jestem przeciwnikiem dawania tła wewnętrznego, ale w tym wypadku podoba mi się. Współgra z wystrojem (albo raczej wystrój współgra z tłem ). Masz fajnie ukryty sprzęt. Jednak zamiast kostki/kulki po lewej stronie dałbym kurtynkę (np. 30 cm). W/g mnie ciekawiej by wyglądało. Fajnie wrzuciłeś te kawałki lawy. W/g mogło by być trochę więcej piasku - ale to kwestia gustu. Ogółem akwarium mi się podoba 
Teraz co do obsady. Spodziewasz się pewnie, że napiszę, że Venustusy bym wywalił?? Nie rozczarujesz się Ja bym wyrzucił Venustusy. Wyrzuciłbym je tylko dlatego, że mi się nie podobają. Każdy Ci napisze, że są za duże do takiego akwarium. 90-95% osób z tego co to napiszą nigdy nie miały takiej ryby i najprawdopodobniej nie będą miały. Ryby te powinny pływać w wielkim akwarium z racji tego, że dorastają do wielkich rozmiarów 20-30cm. Tyle osiągają praktycznie w przyrodzie, albo jak od urodzenia są w wielkim akwarium i są odpowiednio karmione. Każdy Ci napisze, że te ryby się męczą i skarłowacieją. Nikt nie spojrzy na to, że żaden akwarysta nigdy nie stworzy rybom warunków zgodnych z naturalnymi (ciężko będzie haremowi pyszczaków zrobić akwarium 10x10m). Wszyscy powiedzą, że męczysz ryby, ale osoby które trzymają mieczyki i molinezje w 60l są ok. Masz ryby, które zostały urodzone w niewoli i wychowane w zbiornikach w jakich teraz mieszkają (nie wierzę, że mają aż taką pamięć genetyczną). Dla mnie obsada jest ok. Warunki masz dobre, ryby dobrze wyglądają, rozmnażają się. Fakt, faktem nie osiągną takich rozmiarów jak w przyrodzie, ale niestety masz trochę mniejszy zbiornik niż Niasa
|
|
| 12.01.2008 22:24 |
|
 |
bumboo
Senior
   
Postów: 503
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status:
Niedostępny
Reputacja: 41
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Jedno trzeba Ci przyznać jesteś świetnym dyplomatom szkoda, że w rządzie takich nie mamy.
Zrobiłeś to tak subtelnie, że zaraz muszę kliknąć Ci na reputacji.Cenie Twoje zdanie i dziękuję za tak świetna ocenę. Jest to jedna z lepszych odpowiedzi, jaką dostałem w necie.
Pozdrawiam Cię bumboo
http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
|
|
| 12.01.2008 22:39 |
|
 |
Jokeru
Weteran
    
Postów: 799
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 40
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Naprawdę podoba mi się Twoje akwarium. Drażnią mnie akwaria w których zawsze jest piasek, wapienie i jakaś roślinka wsadzona między wapienie. Taki Malawijski standard. Wszyscy robią takie same akwaria. Co do obsady. Najbardziej mnie denerwuje jak wypowiadają się ludzie bez pojęcia. Przeczyta gdzieś, że ta ryba dorasta do 30cm i od razu "nie bo za małe akwarium" Ta ryba rzadko kiedy dorasta do takich rozmiarów w akwarium. To akwarium mogło by być za małe dla Venustusa - jakbyś miał rybę F0. Przy Rybie która się urodziła i wychowała w niewoli ileś tam pokoleń po odłowie nie występuje już taka pamięć genetyczna jak np. przy F0-F1. Ryba jest po prostu przyzwyczajona do takich warunków w jakich żyje.
Przykład z innej beczki. Nie wyobrażam sobie, żeby moje paletki (urodzone i wychowane na naszej "kranówce") miały taką wodę jak dzikusy w przyrodzie. Ph ok 4?? Wątpię czy by to przeżyły.
To samo tyczy się innych ryb.
Tak przy okazji jeszcze co do tej wielkości ryby. Pomijając to, że osoby wypowiadające się nie mają własnego "doświadczenia" to wielkość ryby nie zależy przecież od wielkości akwarium, a od wody. Dlatego w większych hodowlach ryby są trzymane cały cza na przepływie, a w mniejszych zbiornikach.
Kurczę zaraz Ci popsuję temat. Jak będziesz chciał "podyskutować" to lepiej zrobić to na PW 
P.s - do sejmu się nie nadaję. Nie dał bym rady z tymi ludźmi
|
|
| 12.01.2008 22:53 |
|
 |
bumboo
Senior
   
Postów: 503
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status:
Niedostępny
Reputacja: 41
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Absolutnie nic nie popsujesz. Co do Venustusa to masz racje, lecz przyznam Ci się szczerze, że lubię eksperymentować tak oczywiście żeby ryby nie cierpiały. Jeżeli zauważę, że występuje u mnie w baniaku jakaś agresja ze strony Venustusa to zaraz zabiorę je do pracy. Narazie wszystko jest w najlepszym porządku. Co do tych tez ksziązkowych to też się z nimi nieraz nie zgadzam i ślepo na nie patrzę. Kiedyś dzieła Lenina były dziełami a w tej chwili…
http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
|
|
| 12.01.2008 23:08 |
|
 |
Jokeru
Weteran
    
Postów: 799
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 40
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Widzę, że mamy podobne podejście Sam eksperymentuję w akwarystyce (oczywiście nie jestem potworem i nie skazuję ryb na cierpienie) ale wynikami swoich obserwacji praktycznie się nie chwalę. Dlaczego?? Boję się, ze przyjadą do mnie do domu i mnie zlinczują Tak na poważnie. Nie raz prowadziłem dyskusję na różne tematy i zawsze spotkałem się z tą samą reakcją: ryby się męczą, tak nie może być, etc. Na pytanie dlaczego nie, czy ktokolwiek spróbował - cisza. Nie rozumiem tego, że jak ktoś spróbuje czegoś innego to zostaje od razu obsmarowany od stóp do głów. Przecież autorzy wielu książek też jakoś musieli dojść do tego, że ryba powyżej, albo poniżej pewnej temperatury nie przeżyje. Nie bądźmy optymistami. Nie napisali w książce "na oko". Jakoś do tego doszli - jak, to się wszyscy domyślamy. Oczywiście niektóre eksperymenty (np trzymanie piranii w kuli) są absurdalne ale np spróbowanie trzymania venustusa z innymi pyszczakami?? Nie mam nic przeciwko. Ludzie będą się bulwersować. Dlaczego?? Bo w książce napisali, że nie wolno to nie wolno. Nikt nie spróbował (tu podoba mi się wzmianka o dziełach lenina ). W książce pisze, że L. Caeruleus jest jednym z najspokojniejszych pyszczaków. U mnie to największy bandyta w akwarium. Próbowałem trzymać 2 samce przy stadzie 7 samic w akwarium 450l. Nie dało rady. Jednego samca po 1 dniu wyławiałem ledwo żywego bez ogona zza wylotu filtra. W/g literatury P. Flavus jest bardzo terytorialny i agresywny. Niestety nie zauważyłem u siebie w akwarium ani jednej z w/w cech. Także więc jak mamy ślepo wierzyć w to co piszą?? Najdziwniejsze jest to, że gdybyś napisał w internecie artykuł w którym opiszesz, że Venustusy można trzymać z innymi pyszczakami (np. z tymi co posiadasz) na forach pisali by dokładnie to co piszesz. Nie raz na forum spotkałem te same wypowiedzi (z tymi samymi błędami)..
|
|
| 12.01.2008 23:48 |
|
 |
Matthew
Użytkownik
  
Postów: 171
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 03.08.2007
Status:
Offline
Reputacja: 11
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Akwarium bardzo mi się podoba. Masz piękne i zdrowe ryby. Wodę czystą jak przy pierwszym jej wlaniu do akwarium. Proponuje kabel od napowietrzacza polozyć wzdłuż akwa i porobić w nim dużo dziurek, wtedy zbiornik odniesie jeszcze piękniejszy efekt.
avatar by me :]
|
|
| 13.01.2008 00:59 |
|
 |
Jokeru
Weteran
    
Postów: 799
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 40
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Matthew ten wężyk o którym piszesz to tzw. "Kurtyna". Wygląda zdecydowanie lepiej niż poprzebijany wężyk. Bąbelki są drobniejsze. Poza tym chciałbyś przez całą długość akwarium puścić taki wężyk?? Nie wierzę, żeby ten napowietrzacz pociągnął kurtynę o długości 120cm...
|
|
| 13.01.2008 02:04 |
|
 |
bumboo
Senior
   
Postów: 503
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 27.12.2007
Status:
Niedostępny
Reputacja: 41
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Koledzy na pewno macie racje efekt byłby na pewno lepszy, lecz akwarium stoi zaraz koło łóżka, w którym śpię a napowietrzacz chodzi całą noc jest to JBl S500 bardzo cichy, lecz bąbelki hałasują. Gdyby było to kurtyna byłoby za głośno. W dzień dotlenia dodatkowo filtr wewnętrzny, którego hałas mi nie przeszkadza. Spróbowałem kiedyś wyłączyć JBL na noc i niestety ryby kiepsko się czuły. Jest jeszcze jeden sposób zamontować kurtynę z osobnym napowietrzaczem i stosować go w dzień. Tak czy inaczej dziękuje za ocenę i pomysły
http://www.aquaparadise.fora.pl/ zapraszamy z Jokeru :)
Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.01.2008 10:07 przez bumboo.
|
|
| 13.01.2008 09:59 |
|
 |
Jokeru
Weteran
    
Postów: 799
Grupa: Zarejestrowani
Dołączył: 12.01.2008
Status:
Offline
Reputacja: 40
|
RE: [216l] Malawi-bumboo
Kurtyna będzie bardziej hałasować niż kostka?? Właśnie z tego powodu wymieniłem kostkina kurtyny w akwarium. Moje Malawi również stoi koło łóżka i czasami można zwariować wieczorami.
W kurtynie bąbelki są na tyle drobne, że nie hałasują podczas wędrówki ku powierzchni. Oczywiście mówię o profesjonalnej kurtynie, a nie samoróbce - bo przy tej by ciężko było zasnąć.
Uważam, że nie ma sensu kupować drugiego napowietrzacza. Jeden daje radę, a pomysłem była tylko zmiana kostki na kurtynę
|
|
| 13.01.2008 17:52 |
|
 |
|
|