Woda jeszcze lekko mętna, ale niedługo się wyklaruje i wtedy zamieszczę zdjęcia dla kontrastu
Posadziłam 2 żabienice i posprzątałam po plecostomusie. Efekt NA RAZIE taki, a będzie coraz lepiej
Na jednym ze zdjęć widać użycie brukowych kostek (2 granitowe i bazaltowa) do zabezpieczenia anubiasa przed lokomotywą glonojadem. Patent się sprawdza!
No trochę pusto, ale na giełdzie był strasznie kiepski wybór roślin... Nie chciałam kupować byle czego. Zamierzam zaopatrzyć się w jakiśzestawi, więc wkrótce się zazieleni.
No i fakt, miejsce do pływania potrzebne takim wielkim skalarom (ok6cm średnica ciała bez płetw) i plecostusiowi. A może mnie siętylko wydaje, że te ryby są wielkie??
Dzięki, Sula, ale nie przesadzaj ))) Wiem, że może być lepiej, i Ty też wiesz
P.S. A tym żabienicom to coś wyrośnie na tych wąsach czy je usunąć??????????
Dosadziłam 2 kryptokoryny vendtii i wywaliłam sztuczny korzeń, bo bocja czoło o niego podrapała... W najbliższym czasie planuję dosypać żwirku po przeciwnej stronie korzenia, żeby się zrobił taki spadek od strony bocznej ściany. Ciężko zagospodarować taki przelotowy zbiornik. A jak w takiej sytuacji zamaskować deszczownię??
Na razie się wstrzymam, bo kryptokoryny wypuszczają nowe liście, zobaczę, jak się rozrosną. Jak uda się dostać coś fajnego, to kupię, może nurzaniec, żeby przysłonić trochę deszczownię.